bekst | ulath | mirime | ozz | lenar | samlis | everlyn | toovedido | RSS
Wejherowo. Strażnicy miejscy od tygodnia wykorzystują fotoradar
Prawie 350 razy fotoradar strażników miejskich z Wejherowa robił zdjęcia kierowcom w ciągu ubiegłego tygodnia. Przypomnijmy: od wtorku 24 lipca strażnicy mogą ponownie używać fotoradarów, pozwala im na to znowelizowana ustawa prawo o ruchu drogowym.
500 zł nagrody otrzymał wczoraj od komendanta wojewódzkiego kujawsko-pomorskiej policji funkcjonariusz z Mogilna, który nie dość, że zatrzymał pijanego traktorzystę, to jeszcze nie przyjął od niego łapówki za zapomnienie o całej sprawie.
Pięciu młodych mężczyzn stanie wkrótce na ławie oskarżonych. Tarnowska prokuratura zarzuca im rozprowadzanie i udzielanie narkotyków młodocianym.Wszyscy oskarżeni to mężczyźni w wieku 19-20 lat, mieszkańcy Tarnowa. Narkotyki rozprowadzali na tarnowskim osiedlu Jasna. Dwóch z nich, w chwili aresztowania było uczniami szkół średnich. Pozostali nigdzie nie pracowali.
Przeszło rok (od połowy 2000 roku do jesieni 2001) sprzedawali marihuanę oraz haszysz. Dwójce oskarżonych tarnowska prokuratura zarzuca, że udało się im rozprowadzić wśród nieletnich około kilograma narkotyków. Pozostałym udało się sprzedać mniejsze ilości śmiercionośnych substancji. Działki, około grama każda, dilerzy sprzedawali po 20-30 złotych. Młodzi mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani. Sąd nadal podtrzymuje wniosek prokuratury o zastosowanie tego typu środka zapobiegawczego. Wszystkim oskarżonym grozi co najmniej trzy lata więzienia. Ich czyn został zakwalifikowany jako zbrodnia, bo narkotyki udzielali przede wszystkim młodocianym (co najmniej kilkunastu osobom). Tarnowska prokuratura wyłączyła ich sprawy do oddzielnego postępowania. Nastolatkowie będą odpowiadać bowiem przed Sądem Rodzinnym i dla Nieletnich.Jak się udało ustalić narkotyki trafiły do Tarnowa z Krakowa.
Trwają intensywne prace adaptacyjne budynku przy ulicy Jaracza w Słupsku, w którym powstanie ośrodek medytacyjny Związku Buddyjskiego Karma Kagyu. Jak zapewnia Darek Gatniejewski, przewodniczący związku, remont skończą na wiosnę.
Słupscy buddyści (odmiana tybetańska) są zarejestrowanym związkiem wyznaniowym od 10 lat. Zrzeszają 50 wyznawców. Wcześniej swoją salę medytacyjną - gompę - mieli w lokalu przy ulicy Hubalczyków 8.
Nie będzie Międzynarodowego Festiwalu Graffiti, który w dniach 30 – 31 lipca miał się odbywać w Łodzi. Radni nie przyznali wczoraj organizatorom imprezy dotacji w wysokości 292 tys. 800 zł, a następna sesja odbędzie się dopiero 14 lipca.
Zgrupowanie reprezentacji Polski we Wronkach
We Wronkach rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Polski przed meczami eliminacji mistrzostw Europy z Finlandią (2 września w Bydgoszczy) i Serbią (6 września w Warszawie). Nowy selekcjoner Leo Beenhakker zaczął je od wprowadzenia nowego regulaminu: kadrowicze zostali odcięci od świata. Zarówno hotel Olympic, jak i treningi, zostały zamknięte przed kibicami i dziennikarzami.
Słupsk-Ustka. Nie miał prezentu, ukradł dziecku rowerek
Wiesław L. z Ustki postanowił zrobić prezent swojemu synkowi na 7 urodziny i ukradł rowerek, który stał oparty o ścianę przy jednym z bloków. W tym czasie właścicielka jednośladu razem z mamą kupowały lody.
Pierwszy w Polsce szpaler drzew Benedykta XVI wyrośnie w Ośrodku Rehabilitacyjno-Wypoczynkowym Caritas Archidiecezji Łódzkiej w Drzewocinach. Wczoraj leśnicy posadzili tam ponad 200 drzewek wyhodowanych z nasion, które papież Benedykt XVI poświęcił podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Polski w maju 2006 roku.
Wobec policjanta z Brus, który nie zareagował na katowanie człowieka w centrum Brus, toczy się postępowanie dyscyplinarne. Sprawa została ujawniona po naszej publikacji z 29 czerwca br. Policjant, nie będąc na służbie, przez kilka minut obserwował zajście ze swojego auta. Bójka toczyła się na jednym z głównych skrzyżowań. Uczestnicy i gapie uniemożliwiali samochodom jazdę. Policjant zatrzymał się tuż przed bijącymi się. W zeznaniach dotyczących zajścia opisał poszczególne elementy bójki: dwukrotne przerzucenie przez ramię, próbę kopnięcia poszkodowanego w twarz, ponowienie kopniaka oraz odejście sprawcy w gronie kilku osób w stronę parku. W zeznaniach stwierdził, że obawiał się o swoje prywatne auto, dlatego zadzwonił do policjantów, pełniących służbę tego dnia. Kiedy przygotowując pierwszy materiał zapytaliśmy go, dlaczego nie interweniował odparł, iż nie jest Chuckiem Norrisem.
- Wnioski z postępowania dyscyplinarnego pozwolą ocenić, czy funkcjonariusz z Brus naruszył dyscyplinę służbową - mówi Krzysztof Pestka, zastępca komendanta KPP w Chojnicach.
Postawą policjanta był też zdziwiony poszkodowany. Widział stojące przed nim auto, jednak o tym, że za kierownicą siedział funkcjonariusz, dowiedział się podczas składania zeznań.
- Wystarczyłoby, aby wyszedł z samochodu i krzyknął coś w rodzaju „Stać. Policja” - mówi poszkodowany. - Myślę, że napastnicy wystraszyliby się. Złożyłem skargę na policjanta.
Czy policjant, nie będący na służbie zobowiązany jest do interwencji?
Lębork. Międzynarodowo na deptakach
Lębork i Łeba stają się atrakcyjne turystycznie dla Białorusinów i Czechów. Twierdzą, że będą tu powracać co roku. W kurorcie spotkaliśmy Irinę i Igora Muzalewskich z 7-letnią córką. Są solistami sławnego zespołu tańca Białoruś. - Wielokrotnie przejeżdżaliśmy przez Polskę tranzytem do zachodniej Europy - mówi Igor. - Powiedziałem do żony, że Polska to fajny kraj i leży niedaleko od nas. Będziemy tu wypoczywać. W Łebie jesteśmy już drugi raz. Odpowiada nam tutejsza kuchnia.
Słupsk. Uwaga na wnuczkowych oszustów!
Kiedyś złodziej miał poważanie, swój honor, kodeks i wiedział, że nie można okradać ciężarnych kobiet i starszych ludzi. Dzisiaj wszystko stanęło na głowie i złodziej łupi każdego, bez względu na wiek. Najczęściej ofiarą oszustów i złodziei padają osoby starsze. Dlaczego? Bo to, zdaniem policjantów i psychologów, najłatwiejszy i najbardziej ufny cel.
Człuchów. Walne zebranie wędkarzy
Zarząd Koła Polskiego Związku Wędkarstwa Polskiego w Człuchowie zaprasza członków koła na walne zebranie sprawozdawcze, które odbędzie się 11 grudnia w sali Miejskiego Domu Kultury w Człuchowie - I termin godz. 9 i II termin godz. 9.30
Dzięki policyjnym kamerom ulicznego monitoringu zatrzymano 4 pijanych i agresywnych mężczyzn w wieku 24-27 lat, którzy na ul. Sienkiewicza zaatakowali dwie pary, wracające z klubu. Najpierw zaczepili jednego z przechodniów. Ściągnęli mu z głowy czapkę. Napadnięty zaprotestował. Doszło do szarpaniny, która zakończyła się pobiciem przechodniów. Sprawcy uciekli na ul. Piotrkowską i tam znaleźli się w oku kamery. Wkrótce zostali zatrzymani.
Rozmowa z Jerzym Polaczkiem, posłem Prawa i Sprawiedliwości
Dziennik Zachodni: Czy w 65 lat po wybuchu II wojny światowej nasze żądania wobec Niemców dotyczące odszkodowania za poniesione straty materialne są stosowne?
Jerzy Polaczek: A czy stosowne są wystąpienia Powiernictwa Pruskiego czy Związku Wypędzonych wobec Polski? Trzeba to rozpatrywać właśnie w tym kontekście. Skoro Niemcy składają wnioski cywilno-prawne dotyczące utraconych przez nich majątków, to Polska też chyba ma prawo upomnieć się o ogromne straty, jakie poniosła w wyniku II wojny światowej rozpętanej przecież nie przez nas, ale właśnie przez naszych zachodnich sąsiadów.
Łódzcy kierowcy powinni mieć się na baczności. Jeśli zostawią samochód w miejscu, w którym będzie zagrażał bezpieczeństwu lub utrudniał ruch, zostanie natychmiast odholowany. Na dodatek właściciel auta słono za to zapłaci.
Ambasador gościem ruin synagogi
Przy fordońskiej synagodze pojawiły się rusztowania. Właściciel obiektu przystąpił do renowacji drewnianego stropu.
Słupsk. Tajny współpracownik KA
Wiceprezydent to jedyna osoba chroniona przez ustawę lustracyjną. Zgodnie z jej zapisem nie musi składać oświadczenia o swojej ewentualnej współpracy ze służbami bezpieczeństwa PRL. Z tej furtki skorzystali zastępcy prezydenta Słupska nie składając oświadczenia. Tymczasem nazwisko jednego z nich - Andrzeja Kaczmarczyka - figuruje w aktach Instytutu Pamięci Narodowej jako tajny współpracownik. Kaczmarczyk nic nie wie jednak aby był TW. - Świadomie to ja mogłem jedynie nie współpracować - mówi.
Około pół tony skradzionej linii energetycznej znale?li policjanci na jednym ze słupskich punktów skupu złomu. Niewykluczone, że jego wła?ciciel paserstwem trudnił się już od dawna. 27-letniego Arkadiusza W. zatrzymano do wyja?nienia. Grozi mu do dwóch lat więzienia. Policja ustala, od jakiego czasu mężczyzna skupował pochodzące z kradzieży metale kolorowe.
GRODZISK WLKP. - WSPOMOGLI ROZBUDOWĘ KOŚCIOŁA
Mimo niesprzyjającej pogody, do udanych zaliczyć można festyn rodzinny Pożegnanie lata u św. Faustyny, który odbył się w sobotę na os. Wojska Polskiego w Grodzisku Wlkp.
Z pewnością zainteresowaniu sprzyjała dobra organizacja, duże zaangażowanie parafian oraz bogaty i urozmaicony program. Już na początku,wczesnym popołudniem, w specjalnym pokazie zaprezentowali się grodziscy strażacy. W okoliczościowym meczu piłki nożnej, na boisku spotkała się służba kościelna parafii z parafianami z osiedla. Emocjonujący mecz zakończył się wnikiem 3:2 dla służby kościelnej.
Były też przejażdżki bryczką, punkt pomiaru ciśnienia krwi, wagi i wzrostu oraz szereg innych atrakcji.Oficjalne otwarcie, którego dokonał proboszcz parafii ks. Sławomir Andree poprzedziła msza św. Nabożeństwo uświetnił swoim występem parafialny zespół Faustyna Bend. W trakcie prezentowania się na scenie dzieci szkolnych ze Słocina, Szkoły Podstawowej nr 1 i osiedlowych przedszkolaków można było posilić się pajdą chleba ze smalcem i ogórkiem, czy plackiem drożdżowym, które przygotowały członkinie KGW ze Słocina. Na specjalnym stoisku można też było zakupić książki o tematyce religijnej. Nie zabrakło tradycyjnych losów oraz aukcji różności, które szybko znajdowały nabywców chcących dołożyć swoją cegiełkę na szczytny cel. Nie zabrakło także występów małej i dużej Cybinki, która zaprezentowała tradycyjne tańce regionalne. W pokazie musztry paradnej wystąpiła z kolej Grodziska Orkiestra Dęta pod batutą Stanisława Słowińskigo, która zakończyła też część artystyczą całodniowej imprezy.
Cały dochód z sobotniej imprezy przeznaczony zostanie na rozbudowę kościoła. Inwestycja rozpoczęła się na początku kwietnia tego roku.
Siatkarki BKS Aluprof Bielsko-Biała zakwalifikowały się do 1/8 finału Pucharu Top Teams
Siatkarki BKS Aluprof Bielsko-Biała wygrały turniej w Baranowiczach na Białorusi i zakwalifikowały się do 1/8 finału Pucharu Top Teams. W ostatnim meczu podopieczne trenera Jacka Skroka pokonały miejscowy Atlant 3:1 (25:18, 22:25, 25:19, 25:19). We wcześniejszych spotkaniach bielszczanki zwyciężyły cypryjski AEL Limassol 3:0 (25:16, 25:16, 25:13) oraz fiński Vanajan Hameenlina 3:2 (31:33, 25:23, 22:25, 25:15, 15:8).
Prawie 40 wykonawców wystąpi w Gniewie podczas czę?ci konkursowej Ogólnopolskiego Turystycznego Przeglądu Piosenki Studenckiej Bazuna. Impreza rozpocznie się w piątek i potrwa do niedzieli.
Dawno nie było tak interesującego finiszu rundy zasadniczej żeńskiej ekstraklasy. Do zakończenia pozostały dwie kolejki, ale to już dziś powinniśmy uzyskać odpowiedź na najważniejsze pytania.
Rumia. Odsłonięcie pomnika ks. Stanisława Ormińskiego
W niedzielę przy kościele p.w. Najświętszej Marii Panny Wspomożenia Wiernych przy ul. Dąbrowskiego odsłonięto pomnik ks. Stefana Ormińskiego, twórcy melodii Apelu Jasnogórskiego. Popiersie wielkiego salezjanina wykonał Eugeniusz Edelmann, rumski artysta i przyjaciel księdza. Poświęcenie pomnika to jednak tylko jeden z punktów programu obchodów dwudziestej rocznicy śmierci wielkiego salezjanina.
Obchody rocznicy rozpoczęły się przy postumencie z popiersiem księdza o godz. 14 występem Orkiestry Parafialnej. Na godz. 14.15 zaplanowano najważniejszy moment uroczystości - ks. Zbigniew Łepko, inspektor pilskiej inspektorii salezjańskiej, dokonał poświęcenia popiersia. Wtedy obejrzeć można było wystawę poświęconą życiu i twórczości ks. Ormińskiego. O godz. 15 w kościele p.w. NMP WW przy ul. Dąbrowskiego rozpoczęła się, pełna muzyki, msza św. Podczas nabożeństwa pod batutą Mariusza Mroza zaśpiewał Chór Politechniki Gdańskiej. Na organach zagrał Roman Perucki. Na zakończenie mszy wykonany został (wspólnie przez trzy chory) utwór Alleluja Georga Friedricha Haendla. Był to zarazem początek koncertu przygotowanego na tę okazję. Występy Marka Kaczanowskiego, solisty Teatru Muzycznego w Gdyni, Agnieszki Śliwinskiej, która grała na fortepianie ks. Ormińskiego, Romana Peruckiego, Chóru Politechniki Gdańskiej, Chóru Lira i Chóru Zespołu Szkół salezjańskich z Rumi przeplatane były wspomnieniami o księdzu Stefanie. Na koniec Chór Lira zaprosił wszystkich byłych, obecnych i przyszłych chórzystów do wspólnego odśpiewania Apelu Jasnogórskiego.
LATO W KONINIE - W kinie i na boiskach
Koniński Dom Kultury przez całe lato organizuje zajęcia artystyczne dla dzieci i młodzieży. Dziś będzie można podejrzeć otwarte próby orkiestry Alibi (10.00-13.00) oraz zespołu Paragraf (18.00-20.00).
- O najmłodszych nie zapomina też Kino Centrum. Od poniedziałku do piątku w samo południe wyświetlane są filmy dla młodych widzów. W tym tygodniu gramy ,,Pinokio, przygoda w przyszłości’’. Ceny biletów to 5 zł - mówi Izabela Bobrowska z KDK.
Trwa również Wakacyjna Akademia Piłkarska. Dziś turniej drużyn 7-osobowych w Niesłuszu. Zapisy w godz. 9.30-10.00.
Połączyła ich wojna, wspólnie pracowali na niemieckim majątku, a ślub wzięli w polskim kościele - tak dzisiaj wspominają Gertruda i Stanisław Szweda z Wielkiego Bukowca czas, kiedy się poznali i wzięli ślub. Od tego czasu minęło już 60 lat.Pan Stanisław i jego przyszła żona Gertruda po raz pierwszy zobaczyli się w Rudnopolu, koło Pelplina w majątku ziemskim, który prowadzili Niemcy w trakcie II wojny światowej. - Ja trafiłam tam jako młoda, niespełna 15-letnia dziewczyna wraz z siostrami - wspomina tamten czas jubilatka. - Mój przyszły wybranek z kolei pracował tam razem z bratem.Młodzi poznali się podczas wykonywania różnych robót.
Na targowisku przy ul. Zjazdowej policjanci i celnicy zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy rozprowadzali fałszywe hologramy i banderole oraz papierosy i alkohol bez polskich znaków akcyzowych. Łączna wartość zabezpieczonego towaru to ponad 3,8 tys. zł. Sprawę wyjaśniają funkcjonariusze z Widzewa.
Nie mam zamiaru ulegać niemądrym szantażom; po wyborach będę współpracował z każdym, kto będzie rozsądnie myślał o przyszłości — tak szef PO Donald Tusk odpowiedział w piątek na deklarację premiera, który uzależnił zgodę na debatę z Tuskiem od zapewnienia PO, że po wyborach nie zawiąże koalicji z LiD.
Szpital Specjalistyczny z unikatowym certyfikatem
Certyfikat w zakresie zarządzania jakością ISO 9001-2000 przyznano wejherowskiemu szpitalowi. Świadczy to o wysokiej jakości usług.
Urzędnicy leją wodę, a mieszkańcy kamienicy nie mają... wody
Od miesiąca trzydziestu lokatorów kamienicy przy ul. Trybunalskiej 1 żyje bez wody. Wodociąg, który zafundowała im administracja, popsuł się kilka miesięcy po oddaniu do użytku. Teraz nie ma chętnego, by go naprawił.
Kilka tysięcy osób do pó?nej nocy bawiło się na zabawie podmiejskiej ,,Sobótki - Wianki - ?więtojanki’’. Na scenie wystąpiły gwiazdy polskiej muzyki. Po 18 latach przerwy swój koncert dał legendarny zespół TSA. Publiczno?ć długo oklaskiwała artystów i pokaz sztucznych ogni.
Pijany mężczyzna napadł na kiosk. Zagroził sprzedawczyni nożem i zażądał 50 zł. Kobieta broniła się, jednak napastnik zabrał tylko 20 zł, bo tylko tyle gotówki było kasie.
Bez rzucania złych czarów i uroków przebiegł tegoroczny Sabat Czarownic. Był on główną atrakcją niedzielnego Jarmarku Gryfitów. Wiedźmy, którym nudzi się na Łysej Górze, zlatują do Słupska, żeby czarować i sprawdzić czy wciąż mają magiczną moc.
Wybierał się jak gangster za morze
Na promowym przejściu w Świnoujściu Straż Graniczna zatrzymała Adama M. ps. Kwadrat, podejrzanego o udział w napadach na tiry w województwie łódzkim. Korzystając z paszportu kolegi, 32-latek chciał odpłynąć do Szwecji. Natychmiast zwrócił uwagę funkcjonariuszy, bowiem wybierał się za morze tylko z reklamówką.
W meczu na inaugurację rozgrywek ligi wojewódzkiej juniorzy młodsi MOP Pomezania Malbork wygrali 2:1 z Jantarem Pruszcz Gd.
Trzymali nas za gardło - mówi komendant Piotr Drabarek, szef Szpitala Marynarki Wojennej w Gdańsku. - Mieliśmy ośmiuset wierzycieli, którym zalegaliśmy 20 mln złotych. Uznaliśmy, że łatwiej rozmawiać, jeśli wierzyciel będzie jeden. Stąd pomysł sprzedaży długów.
Zdający wczoraj egzamin z wiedzy humanistycznej uczniowie Gimnazjum nr 3 przy ul. Jasnogórskiej okupowali schody swej szkolī godzinę przed otwarciem klas. Spory ruch panował także w szkolnym sekretariacie. Ci, którzy zabrali ze sobą telefony komórkowe oddawali je za pokwitowaniem na przechowanie, bo na salę egzaminacyjną nie można wnosić żadnych przedmiotów ułatwiających komunikację ze światem zewnętrznym. Zapominalskim, którzy w domach zostawili legitymacje na szybko wyrabiano zaświadczenia upoważniające do przystąpienia do egzaminu. Młodzi ludzie w oficjalnych strojach wyglądali nader poważnie. Powagę ciemnych garniturów niektórzy starali się przełamywać zakładając krawaty z zabawnymi motywami.
Duże wyróżnienie spotkało firmę „Alles” z Głowna, jednego z najbardziej znanych producentów bielizny damskiej w okolicach Łodzi. Przedsiębiorstwo otrzymało statuetkę pierwszej edycji ogólnopolskiego konkursu Polski Sukces, któremu patronuje Ministerstwo Gospodarki. W podobny sposób wyróżniono jeszcze 14 polskich firm.
(JELENIA GÓRA) Jak już informowaliśmy, tutejszy sąd okręgowy aresztował trzech policjantów ze Zgorzelca, Lubania oraz Bolesławca podejrzanych o łapówkarstwo i paserstwo. Dowiedziliśmy się, że to nie jedyne zarzuty stawiane zatrzymanym funkcjonariuszom.
W centrum Cieszyna, przy ul. Wyższa Brama, stoi rudera. Od czasu do czasu zmieniają się tylko jej właściciele, którzy raz chcą w budynku urządzić mieszkania, innym razem - kasyno. Pomysł ostatniego właściciela przebił jednak wszystkie poprzednie: kupił on budynek po to, by sprzedawać na nim powierzchnię reklamową.
Wizyta ambasadora Finlandii u prezydenta Kropiwnickiego
Jan Store, ambasador Finlandii w Polsce, spotkał się wczoraj z Jerzym Kropiwnickim, prezydentem Łodzi. Rozmawiali m.in. o współpracy łódzkich samorządowców z władzami Tampere, miasta partnerskiego Łodzi.
Nie wiadomo jeszcze, co było przyczyną pożaru, jaki wybuchł ubiegłej nocy przy ul. Sienkiewicza w Gdańsku.
Casting prowadzony przez Monikę Stalens zgromadził miłośników teatru
Kochamy teatr, dlatego tu jesteśmy - byli zgodni uczestnicy castingu prowadzonego przez Monikę Stalens, reżyserkę, autorkę sztuk, matkę sławnej aktorki Juliette Binoche. Francuzka chce wystawić w Częstochowie spektakl na motywach twórczości Witolda Gombrowicza.
Wczoraj uroczyście wmurowano kamień węgielny pod budowę pierwszej krytej pływalni w Wejherowie.Powstanie ona przy Zespole Szkół nr 3 przy ul. Nanieckiej. Jak twierdzi Mirosław Sildatke, dyrektor Zespołu Szkół nr 3 w , ten dzień, na który szkoła czekała ponad dziesięć lat, na zawsze wpisany zostanie w historię szkoły i miasta.
Poznań zyska strategiczną trasę
9 mln zł trafi w tym roku na budowę Nowych Zawad, jeżeli radni zgodzą się na proponowaną przez Zarząd Miasta nowelizację budżetu. Budowa trasy o strategicznym dla miasta znaczeniu ma się zakończyć w przyszłym roku.
Sportowiec roku obwioniony o wszczęcie bójki na obozie
Jak dowiedział się Dziennik Zachodni, Rafał Szombierski, żużlowiec Rybnickiego Klubu Motorowego, został zawieszony w prawach zawodnika. Powodem była awantura, do której doszło kilka dni temu na obozie szkoleniowym rybnickiej drużyny. Jak nam powiedziano w klubie, inicjatorem zajścia był właśnie Rafał Szombierski. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że w ubiegły czwartek rekin odebrał tytuł sportowca roku 2002, przyznawany w Rybniku.
Niezabyszewo, gm. Bytów. XIX Biegi Rodła
W minioną sobotę biegacze rywalizowali w XIX Biegach Rodła. Już po raz drugi z rzędu odbyły się w Niezabyszewie. Na starcie biegów stanęło kilkuset biegaczy i biegaczek nie tylko powiatu bytowskiego. Tradycyjnie już przyjechali biegacze z Przechlewa. Biegi w Niezabyszewie w tym roku weszły także do cyklu Cross Festival. Ci, którzy zwyciężyli w pierwszych zawodach w Studzienicach, w Niezabyszewie wystartowali w żółtych koszulkach liderów. Jako jedyny w żółtej koszulce do mety pierwszy przybiegł w kategoriach młodzieżowych Mateusz Hering z Gimnazjum nr 2 w Bytowie, a także zawodnik Baszty Bytów, która była głównym organizatorem biegów w Niezabyszewie. W biegu otwartym drugie zwycięstwo w cyklu Cross Festivalu zaliczyła Angelika Cichocka z Talexu Borzytuchom. W Niezabyszewie rozegrano także bieg główny na dystansie 5,4 km. Nie wystartowało w nim jednak tylu biegaczy co przed rokiem.
– Powodem były chyba skromniejsze nagrody – tłumaczy Alfred Stachyra, kierownik klubu Baszta. – W ubiegłym roku mieliśmy dla wielu uczestników pucharki za ukończenie biegu. W tym roku nie mogliśmy sfinansować tak wielu nagród.
Ostatecznie w tym biegu wystartowało 33 biegaczy (rok temu 100 - dop. red.). Rodzinnie w nim pobiegli Grażyna i Krzysztof Sławscy, którzy do mety dobiegli rekreacyjnie na ostatnich miejscach.
– Chodziło o zabawę – podkreślają zgodnie.
Starogard Gd. Sanepid ściga nieuczciwych kupców
Nasi Czytelnicy skarżą się na nieuczciwych sprzedawców, którzy aby pozbyć się przeterminowanych towarów wystawiają tabliczki z napisem przecena. Co prawda, cieszą się one sporym zainteresowaniem kupujących, ale nie wszyscy zdają sobie sprawę, że za kulisami przeceny może znajdować się wadliwy towar, nie nadający się do spożycia.
Komitet Obrony Stoczni, działający w Stoczni Gdynia SA, domaga się od premiera Donalda Tuska wyznaczenia specjalnego koordynatora ds. kontaktów z przedstawicielami związków zawodowych, działających na terenie przedsiębiorstwa. W tej sprawie związkowcy wysłali do premiera list.
Ponad tysiąc zapełnionych śmieciami worków - to wstępny wynik pierwszego dnia akcji sprzątanie świata, którą wczoraj przeprowadzono w Tarnowie. Porządkowano parki, rowy, miejskie skwery, okolice Wątoku i obiektów rekreacyjnych. W akcję zaangażowało się w sumie kilkuset uczniów tarnowskich szkół, miasto ochoczo porządkowały nawet przedszkolaki.
Wiodąca na polskim rynku firma komputerowa Optimus S.A., która od początku swego istnienia nierozerwalnie związana była z Nowym Sączem, może zostać przeniesiona do Warszawy. Grupa ponad 40 osób zatrudnionych przy produkcji komputerów Optimusa obawia się, że straci pracę. Boją się konsekwencji u pracodawcy, nie chcą wyjawić nazwisk.
Teatralny dzienniczek recenzenta K.
Ostatnią erupcję umiejętności Jerzego Schejbala, trwającą kilkanaście minut, teatrolodzy-sejsmolodzy odnotowali 5 kwietnia 1998 r. Wtedy aktor mógł zająć widzów swoją rolą w „Naszym człowieku”. Następną szansę dostał dopiero w minioną sobotę od Krzysztofa Babickiego, który wyreżyserował na dużej scenie Teatru Polskiego „Arkadię” Toma Stopparda. Schejbal w roli naukowca Bernarda Nightingale'a, tropiącego szczegóły z życia Byrona wybuchnął jak przyczajony pod sceną wulkan. I rozbawił publiczność, która podczas pierwszej części drzemała.
Niektórzy do drugiej części nie dotrzymali, wrócili do telewizyjnych obrazków, przy których nie trzeba myśleć. Może poza wrocławskim reżyserem, Andrzejem Makowieckim, który w przerwie szepnął mi: „schodzę do podziemia” i też zniknął. Sporo widzów, nieprzyzwyczajonych do uważnego słuchania, ziewała, bo aktorzy tylko gadali i gadali. Tak przez trzy godziny. Na dodatek akcja toczy się na przemian w XIX i XX w. Obie epoki na scenie łączą tapety i meble oraz żółw Błyskawica.
Niektóre dialogi były najprzedniejszej aktorskiej próby. Wybaczam Mariuszowi Kiljanowi, który panicznie bojąc się posądzenia o pedofilię, nawet mrugnięciem oka nie zdradził afektu do uczennicy – Thomasiny (Katarzyna Strączek), cudownego dziecka algebry. Dopiero w finale okazało się, że jego Septimus Hogde, przyjaciel obecnego duchem Byrona, po tragicznej śmierci małolaty został pustelnikiem. Za to kipiała seksem Aldona Struzik jako Chloe, a intrygującą filozofię bycia kobietą pożądającą pokazała w dialogach z Kiljanem Halina Rasiakówna jako Lady Croom.
Dramat mówi o przemijaniu i łatwości, z jaką manipulujemy w życiu faktami. Ciekawe, jak tę klasycznie skrojoną i takoż postawioną na scenie angielską sztukę przyjmie dominująca w tym teatrze młoda widownia. Ta stara, premierowa, trochę nadęta i oczekująca skandalu, w połowie była znudzona. Choć rzadko mu się to ostatnio zdarza, wyraźnie rozbawiony wychodził z teatru prof. Józef Kelera. Ja też.
hotel karpacz blachy trapezowe konto oszczędnościowe radca prawny wrocław czaprak